Andronikou: Chainrai nie zarobi na sprzedaży Wilsona

Andrew Andronikou zapewnił fanów, że powodem sprzedaży Marca Wilsona nie będzie przymus zwrotu pieniędzy Barlamowi Chainrai'owi, który rzekomo domaga się zwrotu pożyczonych pieniędzy.
Według niektórych mediów obywatel Hong Kongu ma uzyskać 80% kwoty za którą odejdzie kapitan zespołu, jednak administrator Portsmouth stanowczo temu zaprzeczył. Oprócz Wilsona do odejścia przygotowani są John Utaka, Aaron Mokoena i Tommy Smith, jednak ich transfer jest mało prawdopodobny.
Chainrai, któremu Pompey zalega 18 mln funtów ma przejąć klub w połowie września. Andronikou zaprzecza jednak, że przed tym ma on dostać pieniądze, a dowodem na to jest fakt, że nie pobrał on środków ze sprzedaży Nadira Belhadja, Kevina Princa Boatenga czy Papa Bouby Diopa.
Administrator jest pewny, że biznesmen nie chce naciskać na klub i swoje pieniądze odbierze w późniejszym terminie, pomimo, że posiada on klauzulę finansową :
" Chainrai posiada obligacje za zawodników. "
" Oznacza to, że może on otrzymać 80% z kwoty za jaką zawodnicy opuszczają zespół. "
" Bez sensu byłby odbiór pieniędzy teraz jak ma zostać on pełnoprawnym właścicielem klubu. "
" Pan Balram nie chce obniżać wartości zespołu. "
" On nie skorzystał z tych obligacji z poprzednich transferów i nie zrobi tego teraz. "
Jedynie po sprzedaży Younesa Kaboula prezes pobrał 4 mln z 5, które Portsmouth otrzymało od Tottenhamu. Obecnie taka sytuacja nie ma już miejsca, a Chainrai zapewnił, że pozostałe zaległości odbierze w razie zysku klubu w późniejszym terminie.


























