Boss: Aaron i Hayden do mojej dyspozycji

Pozaboiskowa walka Pompey w tym tygodniu została wygrana, ale już w sobotę czeka pierwszy ligowy test zespół Steve'a Cotterilla.
The Blues udali się do Coventry z krótką listą graczy, ale na Ricoh Arena nie zabraknie Aarona Mokoeny, który w poniedziałek wznowił treningi.
W kadrze na to spotkanie znalazł się również Hayden Mullins, który ostatnio miał problemy z kolanem i wydawało się, że nie będzie mógł zagrać.
Nie wiadomo jeszcze kto będzie kapitanem The Blues, bo w trakcie pre-seasonu menedżer rotował tą funkcję, ale zapewnia, że on już wie kto nim zostanie.
"Wiem kto będzie moim kapitanem, ale najpierw właśnie on o tym się dowie" - powiedział boss.
"Nie do końca znam swój zespół na ten moment. Brakuje nam zawodników, ale do wygrania meczu będzie potrzebna tylko jedenastka"
"Muszę wystawić jak najlepszą 11, którą mam do dyspozycji. Jeśli wyjdziemy mocną 11 to wszystko będzie w porządku"
"Dopiero w sobotę około godziny 18:00 będę wiedział jak moi zawodnicy zareagowali. W każdym meczu będziemy potrzebowali także trochę szczęścia"
"Będzie nam bardzo ciężko, ale myśl o tym meczu już powoduje u mnie pozytywne wibracje"
"Aaron wrócił do nas w poniedziałek i spisywał się bardzo dobrze. To jest naprawdę topowy facet i miejmy nadzieję, że będzie mógł zagrać w Coventry"
"Hayden jest w treningu i miejmy nadzieję, że będzie dobrze. Twarde boiska nie pomagają mu"
"W poniedziałek zrezygnował z zastrzyku w kolano, który wykluczyłby go z treningów na sześć dni. Zrobił to dosłownie na pięć minut przed zastrzykiem"
"To pokazuje jak wielkim jest chłopakiem, że przełożył ten zastrzyk. Zachował się bardzo fair dla całego zespołu"
Menedżer podobnie jak fani i cały sztab Pompey jest bardzo zadowolony, że klub wygrał wczoraj w Sądzie Najwyższym walkę z HMRC.
"To wielki klub i bardzo rodzinny klub, z tysiącami ludzi, którzy w każdą sobotę spoglądają jak gra ich ukochana drużyna" - dodał.
"Tu nie chodzi tylko o menedżera i zawodników, ale przede wszystkim czekał na to zarząd i kibice, którzy przeszli bardzo dużo"
"Fani i zarząd potrzebowali tego dużo bardziej niż ktokolwiek inny. W takich sytuacjach najbardziej dotknięci są ludzi schowani za kurtyną"
"Teraz musimy odbudować ten klub jak najszybciej to możliwe" - zakończył.


























