Boss: Utaka gotowy na Cardiff

John Utaka powrócił już do treningów przed sobotnim ligowym meczem z Cardiff City na Fratton Park. Nigeryjski napastnik wyleczył już kontuzję uda przez, którą musiał opuścić boisko w spotkaniu z Reading przed dwoma tygodniami.
Menedżer Steve Cotterill ma również nadzieję, że David Nugent i Hayden Mullins będą mogli zagrać w sobotnie popołudnie mimo iż w czwartek nie trenowali.
Nugent doznał urazu kostki w momencie zdobycia gola we wtorkowym meczu drugiej rundy Carling Cup z Crystal Palace. Natomiast Mullins od miesiąca zmaga się z bólem kolana, ale w meczu z Cardiff powinien zagrać.
Utaka późno wrócił do zespołu po Mistrzostwach Świata, a następnie już tydzień po rozpoczęciu sezonu doznał kontuzji. Cotterill, który objął zespół w czerwcu, kiedy Utaki nie było w klubie ma zamiar popracować z nim tak, aby w przyszłości nie łapał podobnych urazów.
"John Utaka ma już sporą historię kontuzji uda. Musimy wykonać badania i dowiedzieć się co jest słabe, a co silne, żeby na treningach w odpowiedni sposób dawkować mu ćwiczenia, aby nie łapał tak często kontuzji - powiedział Cotterill.
"John wrócił już do treningów i mamy nadzieję, że wszystko najgorsze już za nim. Znajdzie się w składzie na sobotni mecz z Cardiff"
"Hayden od pięciu tygodni potrzebuje zastrzyku w kolanu, ale odkłada go, gdyż chce pomagać zespołowi. Weźmie ten zastrzyk w przyszłym tygodniu, kiedy będzie przerwa na reprezentacje. Musimy poczekać i zobaczyć jak sytuacja będzie wyglądała po sobocie"
"To samo dotyczy Davida Nugenta. To jest dobry chłopak i na pewno też będzie chciał zagrać z Cardiff"
Cotterill ujawnił, że wtorkowa wygrana po rzutach karnych z Crystal Palace zdecydowanie polepszyła sytuacją w szatni i podczas treningów Pompey.
"Mieliśmy problemy z wyrażaniem się jako zespół, ale przeciwko Palace było widać zachęcające sygnały. To niesamowite, teraz podczas treningów jest niezwykła atmosfera" - dodał.
"To wspaniała grupa chłopaków i jestem naprawdę zadowolony, że w drugiej połowie i w dogrywce pokazali jak potrafią grać. Dla nas to było ważne zwycięstwo"
"Wiara w siebie to wszystko w futbolu. Nie mówię, że do tej pory nam jej brakowało, ale na pewno mogliśmy okazywać jej więcej"
"W pierwszej połowie z Palace chcieliśmy grać za ładnie i nasze podanie były zbyt bezpieczne. W drugiej połowie było jednak znacznie lepiej"
W sobotę The Blues zmierzą się z drugim w tabeli za QPR, Cardiff, które znajduje się w znakomitej formie, zwłaszcza po przyjściu Craiga Bellamy'ego z Manchesteru City.
Menedżer Portsmouth kontynuował: "Craig Bellamy to topowy zawodnik i wielkie wzmocnienie dla Cardiff, wraz z Jasonem Koumasem i Seyi'm Olofinjaną. Mają w swoich szeregach jeszcze takich graczy jak Jay Bothroyd, Pete Whittingham i Michael Chopra"
"Z taką siłą ofensywną ciężko mi sobie wyobrazić czy jakiś inny zespół Championship dysponuje lepszą ekipą"
"Jak my zajmiemy się Bellamy'm? Przypuszczam, że żeby go dogonić byśmy potrzebowali Usaina Bolta. On były przydatny, ale niestety w ten weekend będzie na Jamajce!"
"To będzie trudna gra, ale nasi napastnicy też nie są słabi"
"Jedno jest pewne: Fratton Park będzie ogłuszające w ten weekend. We wtorek było tylko 8 tysięcy fanów i było bardzo głośno, więc teraz to może być masakra" - zakończył.


























