Porażka z Preston po fatalnej grze! Czas się otrząsnąć!

Nawet w meczu z ostatnim w tabeli Preston North End piłkarze Pompey nie potrafili pokazać nic ciekawego i przegrali 0:1 na Deepdale. Był to jednak najmniejszy wymiar kary, gdyż Lillywhites cały mecz zdecydowanie przeważali i tylko nieskuteczność nie pozwoliła im na zdobycie większej ilości bramek. Natomiast golkiper gospodarzy Andy Lonergan miał dzisiaj praktycznie wolne, bo żaden z ogranych graczy w Premier League nie potrafił mu skutecznie zagrozić. My kibice nie możemy w to uwierzyć, że zawodnicy, którzy jeszcze niedawno grali w najlepszej lidze świata teraz nie radzą sobie na jej zapleczu i przegrywają z kim popadnie. The Blues nie tłumaczy nic, a wiele możemy też zarzucić menedżerowi Steve'owi Cotterillowi, który na początku tygodnia obiecał kilka wzmocnień, których się nie doczekaliśmy, ale za to mieliśmy sporą dawkę wywiadów z nim, które na pewno nie pomagały mu w normalnej pracy. Trzeba się otrząsnąć i wziąć w garść, bo w innym przypadku staniemy się takimi chłopcami do bicia jak sezon temu w Premier League, a wszyscy chcielibyśmy tego uniknąć.
Steve Cotterill dokonał dwóch zmian w porównaniu ze zremisowanym w poprzednim tygodniu meczu z Reading. Partnerem w obronie Ibrahimy Sonko było Aaron Mokoena, który wrócił ze zgrupowania reprezentacji, a kontuzjowany wcześniej Tommy Smith zepchnął Matta Ritchie'go na czteroosobową ławkę rezerwowych.
Pierwsza połowa
Gospodarze swoją pierwszą okazję na bramkę mieli po zaledwie dwóch minutach gry, kiedy Matty James znalazł Danny'ego Mayora, ale skrzydłowy uderzył obok bramki. Preston zdecydowanie zdominowało początek meczu i kolejne szanse mieli King i Paul Coutts. Ten drugi zawodnik jako pierwszy znalazł się w notesie sędziego Davida Webba i dostał żółtą kartką za cyniczny faul na Marcu Wilsonie. W 18 minucie było już 1:0 dla Lillywhites, a gol padł po błędzie Sonko, który nie przeciął wrzutki Billy'ego Jonesa z prawej strony i Danny Hayes wpakował piłkę do bramki z bliskiej odległości.
Trzy minuty później po raz pierwszy groźniej zaatakowali Pompey, lecz lob Davida Nugenta nie zaskoczył jego byłego kolegi z zespołu Lonergana i przeleciał nad bramką. Mimo tej szansy to i tak gospodarze byli lepsi i bliżej było wyniku 2:0 niż 1:1. Tuż przed przerwą kibiców Preston mógł uszczęśliwić King, który ograł Mokoenę, ale w dalszej fazie akcji został zablokowany.
Druga połowa
Druga część gry rozpoczęła się nieco lepiej dla Portsmouth, które za sprawą strzałów Ciftci'ego i Wilsona sprawdziło formę Lonergana. Golkiper gospodarzy musiał też interweniować po ładnej główce Ibrahimy Sonko, który skorzystał z zagrania Wilsona z rzutu wolnego. W 57 minucie z kilkunastu metrów strzelał Hayden Mullins, ale minimalnie nad bramką. Ciągle groźniejsi byli gospodarze i na znakomity strzał zdecydował się Hayes, lecz minimalnie się pomylił. Chwilę później swoją bramkę opuścił Ashdown i zachował się kapitalnie, gdyż tylko dzięki temu był w stanie obronić uderzenie Kinga.
Bramkarz The Blues był właśnie najczęściej niepokojony przez Kinga i musiał jeszcze dwa razy poważnie interweniować po jego strzałach. Moment później niesamowicie aktywny King w końcu poradził sobie z Ashdownem, ale gdy był już gotowy strzelać do pustej bramki to powstrzymał go Sonko. Kolejny dobry strzał oddał Keith Treacy, który zdecydował się uderzać z dystansu i pomylił się nieznacznie. Pomimo tego, że akcje toczyły się już tylko pod bramką Pompey to Preston nie zdobyło już drugiego gola, ale odniosło jakże ważne pierwsze zwycięstwo w sezonie, a Portsmouth nadal pozostaje bez wygranej.
Preston North End-Portsmouth FC 1:0 (1:0)
Strzelcy: 1-0 D.Hayes 18'
Składy
Preston: Lonergan - Jones, St Ledger, Morgan, Davidson (k) - Mayor (Gray 90), James, Coutts, Treacy - Hayes (Brown 84), King.
Niewykorzystane zmiany: Arestidou, McLaughlin, Barton, Russell, Parkin.
Żółte kartki: Coutts, Treacy.
Pompey: Ashdown - Mullins, Sonko, Mokoena, Dickinson - Brown (Ward 72), Hughes (Ritchie 63) - Ciftci, Wilson (k), Smith - Nugent.
Niewykorzystane zmiany: O'Brien, Pack.
Żółte kartki: Ward, Mokoena, Wilson.
Sędzia: David Webb
Widzów: 9,666



























22.08.2010 16:36
Pozdrawiam fanów The Pompey !