Sonko: Miłość do Reading odkładam na bok

Obrońca Pompey - Ibrahima Sonko ma zamiar w sobotnim meczu złamać serce swojemu byłemu zespołowi z Reading.
Senegalczyk na Madejski Stadium grał przez 4 lata i pomógł tej drużynie w awansie do Premier League.
Po tym jak rozegrał w Reading 136 meczów ten klub na zawsze pozostanie w sercu zawodnika. Jutro na Fratton Park będzie musiał stawić czoła właśnie ekipie Royals.
Dla Sonko będzie to za razem debiut w meczu o punkty przed publicznością w Portsmouth. 29-latek rozkoszuje się możliwością gry w takim meczu z jego byłymi kolegami z zespołu.
"To będzie szczególne dla mnie. Reading to klub, w którym wyrobiłem swoje nazwisko" - powiedział Sonko.
"Jednak teraz gram w piłkę w Pompey i swoją miłość muszę odłożyć na bok i skupić się na grze"
"Ta miłość po meczu wróci. Jestem w kontakcie z większością ich graczy i prawie całą kadrę Reading znam osobiście"
"Ten tydzień był zabawny, bo ciągle do siebie pisaliśmy i nie brakowało żartów"
"Ja koncentruję się na tym, żeby wygrać sobotnie starcie dla The Blues"
Ostatni mecz pomiędzy tymi zespołami na Fratton Park przyniósł wynik 7:4 dla gospodarzy co do tej pory jest rekordem w Premier League. Sonko nie zagrał w tym meczu z powodu kontuzji i jego koledzy nie potrafili sobie poradzić z Benjani'm Mwaruwari, który zdobył wtedy hat-tricka.
"Jeden z moich przyjaciół jest fanem Pompey i dostawałem od niego smsy o każdej bramce" - dodał.
"Wydawało się, że to trwa wiecznie. On był bardzo, bardzo zadowolony, kiedy informował mnie o kolejnych bramkach dla Portsmouth"


























