Tylko remis z Reading, choć wygrana była blisko! Ciftci znów błyszczy!

Niestety w meczu z Reading nasi zawodnicy nie byli w stanie odnieść swojego pierwszego zwycięstwa w Championship, choć byli tego celu bardzo bliscy. The Blues prowadzili już od 8 minuty, kiedy to do bramki Royals trafił niezawodny ostatnio 18-latek Nadir Ciftci, a potem Pompey kontrolowali grę, ale niestety na kilka minut przed końcem zamieszanie pod bramką Ashdowna wykorzystał Jimmy Kebe i doprowadził do remisu. Wcześniej kilka znakomitych szans na gola miał David Nugent, jednak znów zawodziła go skuteczność, podobnie jak w pucharowym meczu ze Stevenage. To dopiero początek ligi i widać, że gra chłopców Cotterilla z tygodnia na tydzień wygląda coraz lepiej i z umiarkowanym spokojem możemy patrzeć w przyszłość. Za tydzień wyjazd do ostatniego w tabeli Preston i może tam uda się odnieść zwycięstwo.
W porównaniu z poniedziałkowym meczem ze Stevenage, menedżer Steve Cotterill dokonał jednej zmiany w swoim składzie. Wypożyczony ze Stoke City - Carl Dickinson zastąpił Joela Warda i zajął miejsce na lewej stronie defensywy. The Blues zagrali w ustawieniu 4-2-3-1 z Ciftcim i Ritchie'm na skrzydłach i Utaką, który grał za plecami najbardziej wysuniętego Davida Nugenta. Po raz kolejny na ławce naszego zespołu zasiadło tylko czterech zawodników.
Pierwsza połowa
Młody Ciftci już w 8 minucie wyprowadził Portsmouth na prowadzenie. Holender zdecydował się na strzał, ale gdyby nie rykoszet od Alexa Pearce'a to prawdopodobnie ten gol by nie padł. Chwilę później drugi młodziutki skrzydłowy Ritchie omal nie podwoił prowadzenia Pompey, kiedy otrzymał znakomite podanie od Utaki i uderzył z dystansu tuż obok słupka. Już w 17 minucie Cotterill był zmuszony do wykonania zmiany, gdyż Utaka doznał kontuzji i nie był w stanie kontynuować gry. Jego miejsce jako ofensywny pomocnik zajął nominalny obrońca Joel Ward. Ekipa Reading, której kapitanem był były defensor The Blues - Andy Griffin nie stwarzała naszej drużynie zbyt wielu problemów.
Jamie Ashdown musiał dokonać tylko kilku spokojnych obron, bo był dobrze ubezpieczany przez linię defensywną. Pompey szukali drugiego gola i dużo lepiej w jednej sytuacji powinien zachować się Nugent, któremu piłka spadła prosto pod nogi na skraju pola karnego, ale Anglik trochę spanikował i uderzył bardzo niecelnie. Pod koniec pierwszej połowy gra Royals zaczęła się nieco bardziej zazębiać czego efektem był strzał Briana Howarda, dobrze obroniony przez Ashdowna. Bramkę do szatni mogli jednak zdobyć gospodarze, lecz Ward nie zdołał dojść do dobrego prostopadłego podania od Nugenta.
Druga połowa
Na początku drugiej części gry doszło do niebezpiecznego zdarzenia, bo w zderzeniu Sonki z Hughesem ten pierwszy bardzo mocno uderzył Szkota w tył głowy. Pomocnik przez chwilę był nieprzytomny, ale po interwencji lekarzy otrząsnął się i był w stanie kontynuować grę. W 55 minucie mieliśmy mnóstwo szczęścia, bo futbolówka po strzale Gylfi'ego Sigurdssona z rzutu wolnego trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Ashdowna. Jedenaście minut później znów przed znakomitą szansą stanął Nugent, ale nie potrafił skorzystać z zagrania Warda i ciągle jego dorobek bramkowy w tym sezonie wynosi zero. Po drugiej stronie boiska też było groźnie i Michael Antonio prawie wyrównał po zagraniu aktywnego Kebe.
Druga połowa to przewaga Royals, którzy jednak nie potrafili przebrnąć zapory jaką stanowili obrońcy The Blues. Jednak na 3 minut przed końcem meczu udało im się zdobyć gola, do którego tak długo dążyli. Byliśmy świadkami wielkiego zamieszania pod bramką Pompey, a najsprytniej w tej całej sytuacji zachował się Kebe, który wpakował piłkę do bramki. Początkowo wydawało się, że sędzia Mick Russell odgwiżdże faul dla Portsmouth, ale ostatecznie uznał, że bramka została zdobyta prawidłowo. Jeszcze w doliczonym czasie gry była szansa, aby to gospodarze wygrali, ale Adam Federici w świetny sposób obronił strzał Michaela Browna i skończyło się 1:1.
Portsmouth FC-Reading FC 1:1 (1:0)
Strzelcy: 1-0 N.Ciftci 8', 1-1 J.Kebe 87'
Składy
Pompey: Ashdown - Mullins, Sonko, Wilson (k), Dickinson - Brown, Hughes - Ciftci, Utaka (Ward 17), Ritchie - Nugent.
Niewykorzystane zmiany: O'Brien, Pack, Gregory.
Reading: Federici - Griffin (k) (Rasiak 84), Gunnarsson, Pearce, Williams - Kebe, Karacan (Antonio 68), Sigurdsson, Howard, McAnuff - Church (Hunt 72).
Niewykorzystane zmiany: Hamer, Taylor, Davies, Robson-Kanu.
Sędzia: Mick Russell
Widzów: 16,497



























16.08.2010 13:17